Nowa książka o Kielcach Ryszarda Biskupa

Oficjalna premiera nowej książki Ryszarda Biskupa

Ze sztambucha i raptularza, czyli ocalić od zapomnienia. Kielce 1950-2000. Dopisane na marginesie, czyli wydanie II, uzupełnione

odbędzie się 22 maja br.

Zamów już teraz swój egzemplarz w przedsprzedaży!

Zadzwoń lub napisz SMS:

Przedsprzedaż książki Ryszarda Biskupa o Kielcach trwa!

Warto dołączyć do przedsprzedaży książki już teraz. Zyskujesz:

  • Gwarancję egzemplarza  – pierwsze wydanie zniknęło bardzo szybko. Teraz nakład też jest ograniczony.
  • Cenę przedsprzedażową – 59 zł  (po premierze cena wyniesie 69 zł).

  • Osobisty akcent  – autor Ryszard Biskup podpisze się i wpisze dedykację w każdym egzemplarzu zamówionym w przedsprzedaży. 
  • Prosty odbiór w sercu miasta  – książki będą do odbioru w dniu premiery (22 maja) w kieleckiej Mediatece – Poczytalni na dVoRcu. Dopiero później trafią do księgarń.

Książka o starych Kielcach powraca. Jest też coś dla kibiców, bo jakżeby inaczej!

Jak wyglądały powojenne Kielce? Gdzie kieleccy sportowcy szukali szczęścia poza boiskiem, a jak młodzież radziła sobie z biletami na „Błękitnych”? Ruszyła oficjalna przedsprzedaż drugiego, uzupełnionego wydania bestsellerowej książki Ryszarda Biskupa „Ze sztambucha i raptularza, czyli ocalić od zapomnienia. Kielce 1950-2000. Dopisane na marginesie”. Wielka premiera już w piątek, 22 maja!

Ta publikacja to napisana z ogromną swadą, humorem i dystansem literacka gawęda o stolicy województwa świętokrzyskiego z drugiej połowy XX wieku. W nowego, rozszerzonym do blisko 350 stron wydaniu, autor zachował teksty z 2021 roku, dodając nowe opowieści oraz setki unikalnych, archiwalnych fotografii kieleckich ulic i aren sportowych. Bo przecież opowieść o starych Kielcach bez sportu byłaby niekompletna – to na tutejszych stadionach, halach i podwórkach budowała się niepokorna, „scyzorykowa” tożsamość.

Kielecki charakter i sportowy klimat dawnych lat

Książka Ryszarda Biskupa to obowiązkowa lektura dla każdego, kto chce poczuć autentyczny klimat dawnego miasta. Autor z wielkim sentymentem przywołuje złote lata lokalnego sportu:

Uroki podwórkowego futbolu: Historie o tym, jak z dziecięcych gier zwykłą „gumianką” kupioną za pieniądze ze sprzedaży butelek wyrastali późniejsi ligowcy, tacy jak wieloletni stoper Zdzisław Buczak, Paweł Gromulski czy bramkarz Stanisław Wąchała.

  • Gwiazdy ringu w halach WDK: Wspomnienia o oświetlonym jupiterami ringu i bokserskich walkach, które elektryzowały całe miasto. Na kartach książki pojawia się hołubiony przez wszystkich mistrz Leszek Drogosz oraz inni kieleccy herosi: Trzepieciński, Celebański, Ciuka, Treliński czy Wątroba.
  • Sekrety kibiców „Błękitnych”: Pełne uroku opisy meczów na stadionie przy ul. Marchlewskiego. Poznamy m.in. sprytne patenty chłopaków z Krakowskiej Rogatki na darmowe wejście na trybuny – w tym legendarny system „na tenisistę”, czyli przechodzenie przez korty z jedną rakietą przekazywaną przez płot.
  • Szczypiorniści i piłkarze w sercu miasta: Autor pokazuje sportowców również w codziennym, kieleckim życiu. W tłumie mieszkańców pod słynną kolekturą przy ul. Paderewskiego mkną sylwetki asów z rodzącej się dopiero potęgi piłki ręcznej Iskry Kielce oraz piłkarzy Korony, którzy zostawiali serce na stadionie przy ul. Szczepaniaka.

Książka o Kielcach Ryszarda Biskupa

Ryszard Biskup – kielczanin, dziennikarz, fotoreporter, podróżnik, regionalista i historyk. Przez ponad ćwierć wieku związany z dziennikiem „Słowo Ludu”. Laureat kilkudziesięciu dziennikarskich konkursów. Od wielu lat przewodnik turystyczny oraz licencjonowany pilot wycieczek zagranicznych. Autor wielu artykułów naukowych i książek.

SŁOWO OD AUTORA

Pisanie o Kielcach to dla mnie nie tyle praca, co rodzaj składanego przeszłości hołdu. Osobiste, miłosne wyznanie adresowane do rodzinnego miasta. Do moich Kielc – czasem szorstkich niczym wapienna skała, zaś innym razem przyjaznych
niczym leśna ruń, zapach igliwia na stokach wzgórz okalających dolinę, w której zlokalizowane zostało miasto. Z całym tym swoim niepowtarzalnym klimatem, melodyką, przeszłością. Jeden adres serdeczny i najważniejszy w życiu. Kielce…
ogrom zdarzeń, pozornie nic nieznaczących epizodów, sytuacji, ulotnych chwil.

Albo z czasem niewiele znaczących dramatów czy nawet tragedii. Ale – zawsze to bezpieczny i najważniejszy w życiu rodzinny dom. Kiedy siadam do mojego sztambucha, by ocalić od zapomnienia kolejne okruchy z ponadpółwiecznej kieleckiej
przeszłości, czuję się jedynie skromnym depozytariuszem wspólnej pamięci. Bo przecież nasze Kielce to nie tylko urzędowe sprawozdania, obiegowe opinie czy suche daty w encyklopediach.

To także, a może przede wszystkim ulotne, kruche chwile, które zanim wyblakną i odejdą w niepamięć, każdy w pośpiechu
wpisuje do swojego pamiętnika. W nasz zbiorowy, kielecki raptularz.

Wierzę głęboko, że historia nie tworzy się wyłącznie w gabinetach oficjeli i dygnitarzy, na aksamitnych fotelach czy przy dębowych biurkach zasłanych urzędowymi sprawozdaniami i oficjalnymi mapami.

Ona tętni i pulsuje wszędzie tam, gdzie życie jest najbardziej gęste, parne i prawdziwe: w biurach i urzędach, w fabrykach, na ulicach i w zaułkach miasta. Również w kolejkach przed sklepami, w halach sportowych i na stadionach. Albo na klatkach schodowych bloków w osiedlach mieszkaniowych,
w parkowych alejkach, bądź przy kawiarnianych stolikach.

W różnych miejscach, także przy okazji przypadkowych spotkań, podczas pozornie niewiele znaczących rozmów. Przy okazji marzeń i planów, które nie zawsze zdołały się zmaterializować. W rozmaitych miejscach i przy różnych okazjach tworzyła się i pulsowała swoim rytmem nasza niepokorna, „scyzorykowa” tożsamość.

Moim pragnieniem jest, aby te zapiski były dla przyszłych pokoleń dowodem na niepowtarzalny charakter i smak naszego miasta. Tego świata, którego nie sposób kupić za żadne pieniądze. Bo przecież za kielecki charakter wszyscy zapłaciliśmy już dawno – dekadami wspólnego trudu, porażek
i radości, śmiechu i szczerych wzruszeń.

Bo my, Kielczanie, jesteśmy stąd. Z naszego miejsca na ziemi –
z miasta w dolinie siedmiu wzgórz. Spod Telegrafu, wzgórz posłowickich, spod Karczówki. Także z Bocianka, Barwinka, Czarnowa, Gruchawki, Szydłówka czy Niewachlowa. Ze Stoku, Świętokrzyskiego, Pod Dalnią albo z Uroczyska czy Wichrowego Wzgórza.

Zapraszam Państwa do wspólnego spaceru przez niezbyt odległą, liczoną raptem na kilka dekad przeszłość, która tak jak pierwsze zauroczenie, ukradkowe spojrzenie, pierwszy sukces
i pierwsza porażka – niejedno wszak posiadają imię.

Ryszard Biskup

13 kwietnia 2026

Partnerzy wydania

Dziękujemy za wsparcie firmom i instytucjom:

Patronat honorowy:

Partnerzy medialni:

Wydawcy:

Zamów książkę Ryszarda Biskupa!

  • Ryszard Biskup „Ze sztambucha i raptularza, czyli ocalić od zapomnienia. Kielce 1950-2000. Dopisane na marginesie, czyli wydanie II, uzupełnione
  • Zadzwoń na +48 798 534 252
  • SMS: wyślij swój adres e-mail na +48 798 534 252
  • Spotkaj się z nami 22 maja 2026 w Mediatece!